Tatrzańscy Artyści

O Tatrach powstały opasłe tomy licznych przewodników, leksykony, mapy i opisy rozmaitych miejsc oraz propozycje wycieczek. Ale Tatry (te krajobrazy, klimat, kultura, przeróżne wydarzenia itd.) były i są nadal inspiracją dla wielu artystów, którzy swoje dzieła tworzą właśnie tutaj.

Tatrzański Park Narodowy zaprasza do współpracy podhalańskich artystów, twórców ludowych, rękodzielników i projektantów, by wspólnie stworzyć linię nowych pamiątek z Tatr – oryginalnych, produktów wysokiej jakości, inspirowanych lokalną tradycją i bogactwem tatrzańskiej przyrody.

„Zofia Fortecka to artystka, która uprawia miniaturowe malarstwo na szkle. Jednym z tematów jej prac są krokusy. Obejrzyjcie filmik i posłuchajcie, co mówi o szafranie” – zapraszają na kolejna produkcję dotyczącą krokusów pracownicy Tatrzańskiego Parku Narodowego.

Rafał Malczewski (1892-1965) – malarz, rysownik, pisarz, felietonista, taternik, narciarz, popularyzator Tatr i sportu. Był synem Jacka Malczewskiego. Od 1915 do 1939 r. mieszkał w Zakopanem sprawując funkcję ratownika TOPR zarazem. Prywatnie – mąż i ojciec dwójki dzieci. Przyjaźnił się m.in. z Witkacym, Szymanowskim, Kornelem Makuszyńskim i Iwaszkiewiczem. Poznał też góry Hiszpanii, Alpy i Góry Skaliste w USA, góry w Kanadzie.

„Tatry” - największy obraz w dziejach malarstwa polskiego. Był on malowany przez kilku artystów. Jego niezwykłe rozmiary to bagatela – WIELKOŚĆ BOISKA PIŁKARSKIEGO! Został ukończony w 1886 i był pokazywany w Warszawie. Niestety nie cieszył się dużą popularnością, a koszty związane z jego powstaniem w sposób znaczny przekraczały późniejsze zyski (wcześniej, specjalnie pod wymiar obrazu zbudowano w Warszawie nową rotundę). W skutek tego, obraz został pocięty na drobniejsze fragmenty i zamalowany.

Tym razem będzie ona poświęcona poetom "tatrzańskim", którzy niegdys tak jak my zachwycali się pięknem i majestatem naszych Tatr.
Chodzi tu o Asnyka, Tetmajera, Kasprowicza, ale także wielu innych, którzy w artystycznych, uroczystych, wykwintnych słowach przelewali na papier to co widzieli i czuli stojąc u podnóża tych gór.